Duke Nukem 3D polskiego komiksu w końcu ujrzał światło dzienne!
Czwarty zeszyt jest o tyle ważny, gdyż w końcu dostajemy informację o tajemniczych istotach kryjących się do tej pory gdzieś w mroku.
Seria Goran to kolejny przykład pokazujący, że bez większego doświadczenia komiksowego tworzenie epickiej historii fantasy jest bardzo wyboistą drogą.
Są ludzie, którzy są tak zarobieni, że nie umieją odpoczywać na urlopie. Dotyczy to również mitycznych istot.
Warszawski rysownik wciąż czeka na swój pełnoprawny debiut na polskim rynku, a ja się chwalę moim niedawnym odkryciem - australijską serią dla młodzieży, którą Dedelis ma okazję współtworzyć.
Powiadają, że dowcip powtarzany sto razy przestaje być śmieszny. Bohaterowie dzisiejszego wpisu próbują zaprzeczyć tej tezie.