Doczekaliśmy się w końcu zeszytu, który wyraźnie nawiązuje do fabuły głównej. I poziom fajności od razu wybija ponad skalę!
Doczekaliśmy się w końcu zeszytu, który wyraźnie nawiązuje do fabuły głównej. I poziom fajności od razu wybija ponad skalę!
Powiadają, że dowcip powtarzany sto razy przestaje być śmieszny. Bohaterowie dzisiejszego wpisu próbują zaprzeczyć tej tezie.