Urocze historyjki o niewesołym życiu.
Jestem trochę rozczarowany blurbem z tylnej strony okładki, gdyż obiecuje więcej niż daje. Ale też mile zaskoczony tym, co komiks ma do zaoferowania.
U Karoliny i Karola po staremu. Kolejne wakacje chylą się ku końcowi a niezobowiązująca wizyta na Wawelu zmienia się w fantastyczną przygodę.
Dziś na tapecie lądują ziny, które komiksami nie są, a bardziej artbooczkami. Choć autor w jednym z nich przyznaje z rozbrajającą szczerości...