Pierwszy zeszyt Kościwprocha zakończył się prawdziwym fabularnym trzęsieniem ziemi. Babiszewski kluczowe wydarzenia przykrył całunem tajemnicy, walnął potężny cliffhanger i obiecał, że wyjaśni wszystko w pięciu odsłonach.
Pierwszy zeszyt Kościwprocha zakończył się prawdziwym fabularnym trzęsieniem ziemi. Babiszewski kluczowe wydarzenia przykrył całunem tajemnicy, walnął potężny cliffhanger i obiecał, że wyjaśni wszystko w pięciu odsłonach.
Asia Wardzyńska w swoim najnowszym zinie zabiera czytelnika w oniryczną podróż do pustego, skalistego miejsca.