Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 marca 2021

Będzie dobrze (scenariusz: Paweł Rzodkiewicz, rysunki: Tomasz Woroniak, wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy, 2020)

 

Zacznę od dygresji. Nie lubię baletu. Mam nadzieję, że nikt nigdy nie będzie mnie wyciągał na tę formę sztuki. Ale w 2010 roku Darren Aronofsky nakręcił film Czarny Łabędź, w którym balet grał pierwsze skrzypce. I to był film magiczny, który chłonąłem scena po scenie. Podobnie mam z piłką nożną. Nie lubię, nie oglądam, nie praktykuję. W szkole byłem kujonem, więc na WF-ie zawsze na bramce, im bardziej w dorosłe życie, tym większa ucieczka przed mundialami i mistrzostwami. Jedyne dzieło popkultury, z piłką nożną na pierwszym planie, które doceniam to kapitalny Shaolin Soccer. A teraz w łapy wpadł mi Będzie dobrze, komiks o piłce nożnej i... to jest bardzo dobry komiks. Nie, nie chcę powiedzieć, że Będzie dobrze to dzieło na miarę Czarnego Łabędzia - ale to ten sam typ opowieści, który przekona do siebie tych nieprzekonanych bądź uprzedzonych do futbolu.

Eden (scenariusz i rysunki: Bartłomiej Nahajski, wydawnictwo Inicjatywa Wydawnicza Banan, 2026)

Krótka historia o próbie ubrania w słowa czegoś mocno ulotnego. Udanej.