Twórczość Rafała Tomczaka nie jest mi obca, ale to dopiero moje pierwsze zetknięcie z serią zinów Fiasko.
Twórczość Rafała Tomczaka nie jest mi obca, ale to dopiero moje pierwsze zetknięcie z serią zinów Fiasko.
Pierwsza strona Wyrwanych dzieli się na dwie części. Po lewej mamy nalaną twarz gościa o rubensowskiej aparycji, po drugiej - patyczaka. Przy czym ten rachityczny dwukreskowiec wyciąga pięść i uderza prosto w twarz. Nie kolesia obok, mnie-czytelnika!
Powiadają, że dowcip powtarzany sto razy przestaje być śmieszny. Bohaterowie dzisiejszego wpisu próbują zaprzeczyć tej tezie.