środa, 9 września 2026

Przygody Bachusa w Winnym Grodzie #1-#3 (scenariusz: Michał Łukasiewicz, rysunki: Adam Frąckowiak, wydawnictwo Grinegóra, 2025-2026)


W Zielonej Górze właśnie trwa Winobranie, więc czemu by nie przeczytać komiksu nawiązującego do tej tradycji?

"Według popularnego podania, gdy Bachus został zamordowany przez Tytanów, bogini Atena pokropiła jego krwią Europę. W miejscach, gdzie spadły krople, zaczęła rosnąć bujna winorośl. Jedna z kropli spadła na północnych krańcach, właśnie w okolicach Zielonej Góry, co dało początek winiarskim tradycjom regionu.  Po deptaku i zakamarkach miasta rozbiegły się dzieci Bachusa, czyli małe figurki zwane Bachusikami. Jest ich w mieście już ponad 80, a szukanie ich to popularna atrakcja turystyczna." 
A my mamy okazję poznać trójkę z nich. Bachusika, który jest lokalną interpretacją boga wina Bachusa, jego przyjaciółkę bachantkę Bachnę oraz urwisowatego satyra Ciapka.

Seria na obecną chwilę liczy trzy dziesięciostronicowe zeszyciki. Większość przygód to jednostronicowe historyjki; najdłuższa liczy trzy strony. Twórcy dość sprytnie obmyślili tematykę - w tomikach są historyjki związane z historią Zielonej Góry a także dziejące się współcześnie i mające korzenie w miejscach i wydarzeniach związanych z miastem. Jako czytelnikowi, który w stolicy woj. lubuskiego był tylko raz, najbardziej przypadły do gustu komiksowe kalambury. Autorzy stworzyli kilka historii, których lektura ma dać odpowiedź jaki to film bądź serial. Nie są one szczególnie trudne do rozgryzienia (szczególnie, że kilka stron dalej są umieszczone odpowiedzi), ale sam pomysł by przedstawić je za pomocą przygód bachusików jest całkiem zacny.

Co tu dużo mówić, Przygody Bachusa w Winnym Grodzie to komiks w założeniu cartoonowo-komediowy, który poprzez zabawę i humor ma za zadanie edukować. Pytanie tylko kogo. Nie bardzo wiem, kto jest docelowym targetem tej serii. Gdyż Michał Łukaszewicz wpadł w pułapkę upychania w jedną stronę zbyt dużo easter-eggów, nawiązań i mrugnięć do widza. Co spowodowało utratę klarowności opowiadanej historii. To ten przypadek, gdzie ważniejsze jest stężenie dowcipu na kadr zamiast jakiejś ciekawej puenty. Mały czytelnik nie wyłapie wszystkich zabaw słownych i kabaretowego humoru. Nie byłoby by nic w tym złego, ale... również szybko straci zainteresowanie lekturą, gdyż bardzo rzadko kadry są logiczną kontynuacją wcześniejszych. A te często przypominają migawki, których celem jest prezentacja kolejnego żartu rodem z angorowych pasków komiksowych. Starsi czytelnicy też mają prawo czuć się oszołomieni, gdyż owych postmodernistycznych nawiązań jest zbyt wiele. Trzeba znać cytaty z filmów, skecze kabaretu Hrabi, stare polskie komiksy, programy telewizyjne itd., itp. Gdzieś w tej postmodernistycznej żonglerce giną charaktery postaci, dowcip sytuacyjny a także samo miasto. Być może pewne odniesienia są czytelne dla zielonogórzan, za to czytelnik z zewnątrz zostaje zarzucony naprędce posklejanymi mash-upami one-linerów i parafraz. Całe szczęście trochę sytuację ratują wspomniane kalambury, które nie są przegadane i zwyczajnie angażują w lekturę. Oraz kreska Adama Frąckowiaka. Artysta kolejny stworzył naprawdę świetne postacie bohaterów i to bez recyklingu twarzy z CosmoChrisa. Jestem skłonny stwierdzić, że to jego styl dostarcza najwięcej humoru i dowcipu w tych historyjkach. 

Przygody Bachusa w Winnym Grodzie jest więc pozycją raczej dla mieszkańców Zielonej Góry i to tych już dzieciatych. Gdyż to oni wyciągną z serii najwięcej frajdy. A że na pierwszy rzut oka całość utrzymana jest w kreskówkowej stylistyce, to tym łatwiej im wydatek na zakup "zaksięgować" w budżecie pod szufladką pomocy edukacyjnej dla pociech. Nie, młody czytelnik może komiks i pochłonie, ale nie będzie wiedział co przeczyta, gdyż co drugi dialog to nawiązanie do czegoś, co nie miał szans poznać w swoim młodym wieku. Pierwszy zeszyt jeszcze daje radę ale im dalej w las tym coraz większy słowotok - ilość kadrów i dymków na stronę rośnie wykładniczo. Panie Michale, proszę troszkę z tym przystopować...!

Komiks można kupić na stronie wydawnictwa a kilka przygód w wersji czarno-białej (wersja fizyczna jest w pełni pokolorowane) można przeczytać na profilu FB


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przygody Bachusa w Winnym Grodzie #1-#3 (scenariusz: Michał Łukasiewicz, rysunki: Adam Frąckowiak, wydawnictwo Grinegóra, 2025-2026)

W Zielonej Górze właśnie trwa Winobranie , więc czemu by nie przeczytać komiksu nawiązującego do tej tradycji?