niedziela, 28 czerwca 2026

Druga dziurka (scenariusz: Dariusz Stańczyk, rysunki: John Doe, Piotr Czaplarski, Iga Oleksów-Stolpe, wydawnictwo PolishComicArt.pl, 2026)


Człowiek to jednak przekorna istota. Za oknem skwar nie do zniesienia, a ten zamiast puścić sobie Radiohead w deszczu to wziął się za lekturę komiksu, który jeszcze bardziej podniósł temperaturę ciała.

Darek Stańczyk w 2021 roku napisał scenariusz do niezłego erotycznego shorta Wróżba, w którym to miłosne igraszki przedstawił za pomocą ruchów rąk kształtujących topiący się wosk z płonącej świecy. Tym razem poszedł krok (albo dwa) dalej i zmajstrował pełnoprawne porno. Choć nie takie jak Brom XXX czy rzeczy od Konrada Okońskiego, gdzie fabuła grała taką samą rolę co sceny miłosnych uniesień. Druga dziurka ma szczątkową fabułę i mocną dawkę perwersyjnego seksu.

A punkt wyjścia jest podobny do prologów wielu filmów dla dorosłych. Młody dostawca jedzenia na dowóz podjeżdża rowerem z zamówieniem pod tajemniczą willę. Drzwi otwiera mu ponętna kobieta-milf, która w dość jednoznaczny sposób zaprasza go na piętro by młodzian pomógł jej ścisnąć jakąś rzecz. Na miejscu od razu przechodzi do sedna wciągając lekko zdenerwowanego, choć coraz bardziej napalonego chłopaka, w coraz odważniejsze lizanka. A po chwili do zabaw dołącza ktoś jeszcze...

Mimo, iż Stańczyk sam w posłowiu się chwali, że chciał zrobić taki właśnie komiks - z pretekstową historią - nie oznacza jeszcze że te podane fabularne skrawki nie są interesujące. To także komiks fantastyczny, lekko zahaczający o urban fantasty i gotycki horror. A także komedię. Akcja rozgrywa się w dużym domu, z zewnątrz przypominającym sanctum sanctorum Dr. Strange'a; wewnętrze jest niemniej klimatyczne - pełne drewnianych podłóg i wiszących luster. Czynnik fantastyczny dość wcześnie się manifestuje, dzięki czemu czytelnik od razu wyczuwa co za chwilę może się wydarzyć. Również główny bohater nie jest głupi i szybko odgaduje z kim ma do czynienia. 

Dariusz dodatkowo postanowił lekko odwrócić typowy schemat porno fabuł. Mężczyźni lubią filmiki, w których roznegliżowanych kobiet jest więcej. Na zasadzie - im więcej piersi tym większa przyjemność z oglądania. Tutaj również piersi jest więcej, natomiast nie jestem pewien, czy degustatorom klasycznych ślizgaczy ta pozycja przypadnie do gustu. Tytuł 'druga dziurka' jest dwuznaczny w oczywisty sposób... ale Stańczyk postanowił zagrać na nosie stereotypowym oczekiwaniom i pewnie znajdą się wkurzone osoby, które zamkną komiks cedząc przez zęby coś o pierdolonym lewactwie :) 

Artysta odpowiadający za lwią część warstwy graficznej komiksu woli nie ujawniać swojego nazwiska. Choć po lekturze dodatków, w których zostały umieszczone szkice bez ingerencji inkera, jestem na 99% pewien, kto stoi za pseudonimem John Doe. Ale nieważne - człowiek umie rysować i ładne pomieszczenia i piękne kobiety i zgrabnie kopulujące ciała. Nie wiem, ile jest zasługi scenarzysty a ile rysownika, ale sceny seksu są ładnie poprowadzone. I całkiem pomysłowe; dość szybko wzbudzające pożądanie. I jak to w porno, twórcy nie owijają nic z bawełnę - możemy pooglądać żeńskie i męskie genitalia w przeróżnych pozycjach a także nacieszyć się ekstazą (i nie tylko) na twarzach bohaterów. Czy jest perwersyjnie - tak. Wulgarnie bądź przemocowo? Absolutnie nie. Nudzić się nie można - John Doe dba by w sceny seksu nie wkradła się rutyna. Mimo, iż komiks jest w czerni i bieli, to tusz nałożony przez Igę Oleksów-Stolpe udanie rezonuje z pomysłem fabularnym. Gdzie trzeba jest agresywnie mroczny, w innym miejscu wdzięcznie podkreśla kobiece krągłości a skale szarości udanie zastępują występującą w takich produkcjach wściekłą czerwień.

Druga dziurka jest miłym w lekturze komiksem porno, ale raczej nie poleciłbym go czytelnikom nastawionym wyłącznie na goliznę. Raz - ze względu na głównego bohatera, który jest tu postacią z którą niekoniecznie mężczyźni chcieliby się zamienić miejscami (kobiety to inna sprawa), dwa - jeśli są sceny, które mają za zadanie wzniecić pożądanie to niejednokrotnie są tonowane komediowymi wstawkami. Twarz głównego bohatera często przyjmuje karykaturalny wyraz twarz co burzy immersję a i niemające znaczenia fabularnego skaczące fallusiki nie pomagają w utrzymaniu wypełnienia ciał jamistych. 

Dla kogo jest więc ten tytuł? Dla tych, co lubią w porno fabułach nutki świeżości. Choć zaznaczam - tutaj świeżość nie objawia się w wymyślnych aktach prokreacji a w traktowaniu ogranych motywów z lekkim (?) przymrużeniem oka.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Druga dziurka (scenariusz: Dariusz Stańczyk, rysunki: John Doe, Piotr Czaplarski, Iga Oleksów-Stolpe, wydawnictwo PolishComicArt.pl, 2026)

Człowiek to jednak przekorna istota. Za oknem skwar nie do zniesienia, a ten zamiast puścić sobie Radiohead w deszczu to wziął się za lektu...