Po dekadzie od publikacji pierwszego paska nareszcie można postawić na półce papierowe wydanie całości Kij w dupie Pubu.
Po dekadzie od publikacji pierwszego paska nareszcie można postawić na półce papierowe wydanie całości Kij w dupie Pubu.
Duet kreatywny odpowiedzialny za La Llorona in the Machine wystartował z nową zbiórką na drugi "prequelowy" zeszyt Szkoły dla Potworów Mary Shelley. Chronologicznie akcja Origins #2 będzie miała miejsce tuż po prologu komiksu głównego i przeniesie Shell i Franka do mroźnej Japonii. Zeszyt będzie miał 28 stron (pewnie wejdzie w skład zapowiadanego The Killing Stone). Kampania crowdfundingowa jest tu, a próbki ze środka z rysunkami Anny Wieszczyk - tu.
Własna twarz. Nasza wizytówka w wyidealizowanym przez mass media świecie. Edyta Bystroń w najnowszym zinie z chirurgiczną precyzją przestawia malujące się na niej ślady czasu.
Nadwiślański Grant Morrison wraca do swojego multiversum. I wciąż nie jest zainteresowany wyłożeniem czytelnikowi, o co w tym wszystkim chodzi.
Gierczak jako kontynuator spuścizny Raczkiewicza wyraźnie okrzepł. Kriss i Marr jest lepszą pozycją od Agentów Nino, choć ponownie skierowaną głównie do zatwardziałych fanów wąsatego agenta.
Skoro swój pierwszy zin nazwało się 'Mój pierwszy zin' to tym samym dało się cichą obietnicę stworzenia kolejnych. I tak po trzech latach na "półki sklepowe" wjechał drugi.
Dla kogoś nieobeznanego z tematem, może się to wydawać kuriozalne - podwaliny pod działanie pierwszych komputerów leżą w... maszynach do tkania!
Powiadają, że dowcip powtarzany sto razy przestaje być śmieszny. Bohaterowie dzisiejszego wpisu próbują zaprzeczyć tej tezie.