Po tym tomie widać wyraźnie, że seria ma konstrukcję zbliżoną do przygód Kajka i Kokosza, w których poszczególne zeszyty można czytać w dowolnej kolejności.
Po tym tomie widać wyraźnie, że seria ma konstrukcję zbliżoną do przygód Kajka i Kokosza, w których poszczególne zeszyty można czytać w dowolnej kolejności.
Cleaner to komiks, który miał premierę w zeszłym roku, ale czekałem z zakupem do premiery trzeciej części Power Beara, by przyoszczędzić na przesyłce z Niemiec. Okazał się być wydawnictwem o kompletnie innym klimacie od głównej serii Majchera.
Panowie z yelly.studio mają twórcze ADHD. Już nie wystarcza im rozwój Battle code: Ragnarok. Niedawno dostarczyli zajawkę nowej serii. O zakochanym robocie z apokalipsą w tle.
W poprzednim tomie można było odnieść wrażenie, że Jakub przymierza się do przeskoczenia rekina (tak, piję do krasnoludków). W tym zeszycie Topor zastosował podobny patent, a jednak czwartą odsłonę mam ochotę umieścić tuż obok pierwszego, najlepszego wolumenu. No to pospoilerojuwszy!
Niestety Sonne nie dostarczyła w tym roku żadnego świeżego straszaka, który mógłby być bohaterem halloweenowego wpisu. Na szczęście z pomocą przychodzi Lupus i jego nowe bazgroły!
Powiadają, że dowcip powtarzany sto razy przestaje być śmieszny. Bohaterowie dzisiejszego wpisu próbują zaprzeczyć tej tezie.