poniedziałek, 28 lipca 2025

Put i Pet: Przerwana wyprawa (scenariusz i rysunki: Wojciech Olszówka, wydawnictwo EduArtMedia, 2025)


Pamiętacie sytuację sprzed czterech lat, kiedy to Kultura Gniewu wydała tytuł, który przeleżał w szufladzie trzydzieści lat? To dziś gościem bloga będzie inny komiks, który również został wyciągnięty z niebytu po dwóch dekadach.

piątek, 18 lipca 2025

Karmiciel #1 (scenariusz: Stanisław Szumiejko, rysunki: Tomasz Patelczyk, wydawnictwo Diablaq, 2024)

Ostatnimi czasy obrodziło nowymi tytułami superhero w polskim wydaniu. Od parodii po próby świeżego spojrzenia na gatunek. Twórcy Karmiciela celują w klimaty wczesnego Image. I robią to na tyle sugestywnie, że tytuł ma chyba największy potencjał komercyjny w swojej działce.

wtorek, 24 czerwca 2025

Wyżej niż kondory (scenariusz i rysunki: Anna Zalewska, Kultura Gniewu, 2024)


Wyżej niż kondory to kolejna ukazująca się drukiem praca dyplomowa stworzona w Pracowni Projektowania Gier i Komiksów pod przewodnictwem dr. hab. Daniela Mizielińskiego. Ten pododdział ASP w Warszawie wykształcił już sporą renomę - na tyle dużą, że można w ciemno założyć, iż komiksy sygnowane tą Pracownią warte są zainteresowania.

niedziela, 18 maja 2025

5 gwiazdek (scenariusz: Błażej Milewski, rysunki: Ewelina Rynkiewicz, wydawnictwo własne, 2023)


Dziś na tapecie nieco starszy tytuł, ale dopiero niedawno wpadł mi w łapki. Piszę o nim, gdyż muszę dać upust emocjom - dawno żaden komiks mnie tak nie zirytował. Będą spoilery!

piątek, 16 maja 2025

Pamięć/niepamięć (scenariusz i rysunki: Edyta Kranc, wydawnictwo własne, 2024)


Pewnie to już powszechnie znany fakt - Edytę Kranc wcześniej mogliśmy poznać jako Edytę Bystroń. A oto jej najnowszy zin. I podobnie jak wcześniejsze tytuły artystki, tak i ten porusza temat, z którym wolelibyśmy się za często nie spotykać osobiście.

Komiksy do kiszenia kapusty/Komiksy do kiszenia kapusty dla dwojga/Czołgi ewentualne (scenariusz i rysunki: Paweł Mielczarek, Anna Senduła, wydawnictwo własne, 2025/2026)

Powiadają, że dowcip powtarzany sto razy przestaje być śmieszny. Bohaterowie dzisiejszego wpisu próbują zaprzeczyć tej tezie.