Własna twarz. Nasza wizytówka w wyidealizowanym przez mass media świecie. Edyta Bystroń w najnowszym zinie z chirurgiczną precyzją przestawia malujące się na niej ślady czasu.
Własna twarz. Nasza wizytówka w wyidealizowanym przez mass media świecie. Edyta Bystroń w najnowszym zinie z chirurgiczną precyzją przestawia malujące się na niej ślady czasu.
Nadwiślański Grant Morrison wraca do swojego multiversum. I wciąż nie jest zainteresowany wyłożeniem czytelnikowi, o co w tym wszystkim chodzi.
Gierczak jako kontynuator spuścizny Raczkiewicza wyraźnie okrzepł. Kriss i Marr jest lepszą pozycją od Agentów Nino, choć ponownie skierowaną głównie do zatwardziałych fanów wąsatego agenta.
Skoro swój pierwszy zin nazwało się 'Mój pierwszy zin' to tym samym dało się cichą obietnicę stworzenia kolejnych. I tak po trzech latach na "półki sklepowe" wjechał drugi.
Dla kogoś nieobeznanego z tematem, może się to wydawać kuriozalne - podwaliny pod działanie pierwszych komputerów leżą w... maszynach do tkania!
Wygląda na to, że na przełomie 2023/2024 drukarnię opuścił pewien zinek, który ma szansę wylądować wysoko w rankingach na najlepszą okładkę.
Powiadają, że dowcip powtarzany sto razy przestaje być śmieszny. Bohaterowie dzisiejszego wpisu próbują zaprzeczyć tej tezie.