Huber Ronek ma plan dotyczący świata WE. Zaczątkiem zmian ma być Maciek, zeszyt będący spin-offem serii.
Huber Ronek ma plan dotyczący świata WE. Zaczątkiem zmian ma być Maciek, zeszyt będący spin-offem serii.
Pod nazwą Fanga kryje się kolektyw młodych krakowskich artystów, którzy wydawanymi antologiami pragną wypromować świeżą krew rodzimego komiksu niezależnego. Dotychczas ukazały się dwie odsłony Fang (nie mogę się zebrać za tekst o ostatniej); dziś ruszyła kampania crowdfundingowa trzeciej. To rzecz dla fanów mocno eksperymentalnego komiksu. Więc jeśli ktoś ma ochotę na potężną dawkę surrealizmu i abstrakcji - to zbiórka odbywa się na wspieram.to.
W drugim tomie zostawiliśmy Cwaniarę w niezłych tarapatach. Ale już okładka wskazuje, że dziewczyna umie sobie poradzić w każdej sytuacji!
Zeszyt #1 w dość przebiegły sposób nastawił czytelnika na 'w tym świecie wszystko jest możliwe'. Wymyślona koncepcja retro-futuryzmu pozwala sięgnąć po szeroki wachlarz chwytów stylistycznych. A jednak w dwójce scenarzysta okazał się bardzo zachowawczy w jego wykorzystywaniu.
Ah, ta wymowna okładka. Dwoje bliskich sobie ludzi, a jednak przestrzeń ich dzieląca jest zauważalna! UWAGA: SPOILERY.
Mój FB jest już na tyle mądry, że wyświetla komiksowe reklamy profilowane:) W ten sposób dowiedziałem się o istnieniu tych wydawnictw. I o Tomaszu Bereźnickim.
Wygląda na to, że z wydawnictwem Bazgrolle będzie jak z pożegnalną trasą koncertową Scorpions. Niby definitywny koniec a co roku nowości!
Końcówka tomu pierwszego zakończyła się prawie tak samo jak sezon piąty Gry o tron - nieustalonym losem głównego bohatera. Musieliśmy rok czekać na poznanie odpowiedzi, co dalej z Jankiem. UWAGA: MOŻLIWY SPOILER.
Dziś Mikołajki i pierwsza fala świątecznych prezentów. Choć nie jestem pewien, czy Secret Santas to dobry komiks na lekturę w ten właśnie dzień.
Nawet miś Zbyś musi czasami odpocząć. Wówczas wyścig o zaskarbienie wyobraźni najmłodszych czytelników podejmują agenci Biura Ujawniania Dziwotworów Arcygroźnych!
To dość odważna decyzja, by w drugiej dekadzie XXI wieku stworzyć intencjonalnie komiks, do którego jak ulał pasuje określenie 'ramotka'.
Powiadają, że dowcip powtarzany sto razy przestaje być śmieszny. Bohaterowie dzisiejszego wpisu próbują zaprzeczyć tej tezie.