Ciężko recenzować artbooki, więc dziś na tapecie ląduje zwykła, surowa polecanka.
Przed rozbudowanymi powieściami Ta małpa poszła do nieba i Poczwarkach, Gosia Kulik przygotowała coś zupełnie odmiennego - skromniutki, pozbawiony dialogów zin, któremu bliżej do artbooka.
Paweł Jaroński ma w swojej bibliografii tytuł komiksowy (Radość). Ale dziś na tapecie lądują jego graficzne łamigłówki i gry słowne.
Śmiechosław nas rozpieszcza. Do każdego z numerów Aktu stara się przygotować jakiś epizod z Grabarzem Józefem, regularnie wypuszcza dłuższe fabuły, a teraz wydaje zbiorek z grabarzowymi ilustracjami wykonanymi przy różnych okazjach. A gdybym pracował w śmiechosławowym dziale marketingu, zachwalałbym to wydawnictwo hasłem "W środku znajduje się skrupulatnie zaprojektowana nalepka na denaturat! To będzie zachwyt do grobowej deski!".
Co ja mam w ręku? Świeże wydawnictwo autora komiksu o Tonym Haliku, a nawet na profilu artysty nie ma o nim żadnej wzmianki!
Wg blurba to "historia młodzieńca, który musi pogodzić się z samym sobą". Ale przede wszystkim to opowieść o emocjach. Tych mocno ...