Medieval folk thriller w przyjemnym, pełnym niedopowiedzeń wydaniu.
Ostatnimi czasy obrodziło nowymi tytułami superhero w polskim wydaniu. Od parodii po próby świeżego spojrzenia na gatunek. Twórcy Karmiciela celują w klimaty wczesnego Image. I robią to na tyle sugestywnie, że tytuł ma chyba największy potencjał komercyjny w swojej działce.
Trzeci zeszyt Mięcha prawdopodobnie jest tym momentem, po którym część czytelników zdecyduje się porzucić serię.
To już czwarta część cyklu dokumentującego nierówną walkę człowiek <-> insekty. Tym razem na tapet wzięto... komara!
Mam pewien problem skategoryzować tę serię trzech krótkich zinów. Najbardziej mi pasuje nazwanie ich psychologicznymi horrorami.
Ja rozumiem rebooty, ale żeby pozbawić bohatera znaku rozpoznawczego, jakim jest wąs? No nie wiem...
Wg blurba to "historia młodzieńca, który musi pogodzić się z samym sobą". Ale przede wszystkim to opowieść o emocjach. Tych mocno ...