Antologia Dreszczyk przeszła tą samą artystyczną drogę co kilka lat temu Rzeźzin. Z podobnym skutkiem.
Antologia Dreszczyk przeszła tą samą artystyczną drogę co kilka lat temu Rzeźzin. Z podobnym skutkiem.
Ostatnie dokonania Kekube powoli utwierdzały mnie w przekonaniu, że chłopak coraz odważniej tworzy historie mające prawo spodobać się szerszej klienteli. A to zonk - świeży tytuł z tego roku to powrót do bezsensu i 'kosmicznego' absurdu.
Wg blurba to "historia młodzieńca, który musi pogodzić się z samym sobą". Ale przede wszystkim to opowieść o emocjach. Tych mocno ...