To chyba najbardziej enigmatyczny komiks 2025 roku.
niedziela, 28 września 2025
wtorek, 23 września 2025
Doktor Pawulon: Patokultyzm (scenariusz i rysunki: Wuja Apokalipsa, wydawnictwo własne, 2024)
Historia jak z komedii romantycznej. Młody człowiek z nieśmiałością na festiwalu komiksowym zaczepia FILa (szefa Bazgrolli) i pokazuje mu swoje fanarty. Ten patrzy mu głęboko w oczy i rzecze, żeby tworzył, wyciągał rzeczy z szuflady i publikował. I tak oto rok później własnym sumptem ukazała się pierwsza część z planowanej trylogii.
sobota, 20 września 2025
Jesteśmy różni (scenariusz: Tomasz Kontny, rysunki: Anna Rabit, wydawnictwo Krakowskie Biuro Festiwalowe/Fundacja Muzeum Komiksu, 2024)
Drugi tom serii W(y)kluczenia podejmuje temat mniejszości żydowskiej w Polsce. I podobnie jak w przypadku pierwszej odsłony, komiks nie stara się ugryźć zagadnienia holistycznie, jedynie skupia na historii dwojga randomowych ludzi, jakich najprawdopodobniej codziennie mijamy na chodnikach.
czwartek, 18 września 2025
Jeden skok od domu (scenariusz i rysunki: Raz "Rybieradio" Buczek, wydawnictwo własne, 2025)
Technicznie rzecz biorąc to space-opera. W praktyce SF jest tu głównie dekoracją do opowieści o sile przyjaźni i odkupieniu.
wtorek, 16 września 2025
Przegrzecha (scenariusz i rysunki: Ottoich, wydawnictwo własne, 2025)
Są ludzie, którzy są tak zarobieni, że nie umieją odpoczywać na urlopie. Dotyczy to również mitycznych istot.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Kacper i spółka #3: Klątwa wodnika (scenariusz i rysunki: Adam Święcki, Kultura Gniewu, 2026)
Można by zażartować że seria o Kacprze i spółce nie bierze jeńców. Tym razem bierze; Kacpra właśnie.
-
Pamiętacie scenę jak Bromie drugim bohaterowie trafili do knajpy Uroczysko? Tutaj mamy podobny patent - Kontny oprowadza nas po miejscu, w ...
-
Z powodu różnych zawirowań prawnych druga część komiksu o Kazimierzu Prószyńskim trafiła do niebytu, ale na szczęście Narodowe Centrum Kultu...
-
Na papierze to brzmi źle. Ottoich i zwyczajny komiks autobiograficzny?
-
Tym razem grabarz Józef stoi trochę z boku, ale gdy już gra pierwsze skrzypce to... nie ma takiego drugiego we wsi!




