Któregoś razu Unka spytana o najbliższe plany, odpowiedziała dowcipnie, że marzy jej się zrobienie pornusa, którego nazwałaby Srom. Nikt z publiki owej deklaracji nie wziął na poważnie i śmiechu było co niemiara. Kilka miesięcy później okazało się, że dziewczyna nie kłamała i rzeczywiście pracuje nad komiksem z pieprznymi momentami.

